Moje Kulinarne Rozterki

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grzyby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grzyby. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 marca 2014

Pappardelle z suszonymi grzybami leśnymi w sosie śmietanowo-czosnkowym



Kochani,
jakiś czas temu na stronie durszlak.pl pojawił się fantastyczny konkurs, który zainspirował nas do kolejnych kulinarnych eksperymentów.
Zadanie było o tyle ciekawe, że trzeba było wykorzystać makaron w roli głównej i zaprezentować go w zaskakującej odsłonie wpisującej się w ramy kuchni fusion. Pomysłów jak zwykle było mnóstwo, ale ostatecznie powstały dwie propozycje, które powinny zachwycić wszystkich miłośników niecodziennych połączeń i oczywiście wszystkich zagorzałych makaroniarzy:).

Zapraszamy na makaronową ucztę:)
Pappardelle z suszonymi grzybami leśnymi w sosie śmietanowo-czosnkowym w towarzystwie prażonego orzecha i czerwonej porzeczki

Składniki:
- 250g makaronu pappardelle,
- 300g suszonych mieszanych grzybów (podgrzybki, borowiki),
- 1/2 szklanki czerwonych porzeczek,
- 3/4 szklanki orzechów włoskich,
- 250ml śmietany 18%,
- czubata łyżka masła,
- 2 ząbki czosnku,
- przyprawa typu vegeta,
- biały pieprz,
- natka pietruszki.

Przygotowanie:
1. Grzyby zalewamy gorącą wodą i odstawiamy na ok. 30 minut. Następnie gotujemy na wolnym ogniu przez 10-15 minut.
2. Na patelni rozpuszczamy łyżkę masła i podsmażamy przeciśnięte przez praskę dwa ząbki czosnku.
3. Grzyby odcedzamy, zachowując wywar.  Kroimy na mniejsze kawałki, dodajemy na patelnię i podsmażamy razem z czosnkiem przez kilka minut. Doprawiamy do smaku vegetą.
4. Wlewamy na patelnię śmietanę, doprawiamy białym pieprzem i dolewamy mniej więcej 1/3 szklanki wywaru z grzybów. Ilość wywaru jest uzależniona od gęstości sosu, jeśli jest zbyt gęsty możemy dolać więcej wywaru.
5. Na suchej patelni najlepiej teflonowej podprażamy orzechy włoskie.
6. Na koniec dodajemy do sosu czerwone porzeczki i posypujemy posiekaną natką pietruszki.







Fusion  w kolorach #omnomnom

niedziela, 12 stycznia 2014

Gołąbki z kaszą gryczaną w sosie pieczarkowym


Kochani,
moja przygoda z racjonalnym sposobem odżywiania rozpoczęła się ponad miesiąc temu. Jak zwykle podeszłam do tego bez większego entuzjazmu, myśląc, iż oznacza to wcinanie na okrągło kurczaka, gotowanych warzyw bez smaku i twardego brązowego ryżu.
A tu niespodzianka, wreszcie odważyłam się poeksperymentować. Każdego dnia czytam informację na temat danego produktu, z którym mam ochotę poczarować w kuchni, dzięki czemu czuję, że tym razem naprawdę mam kontrolę nad tym co jem.
Dlatego dziś Moi Drodzy kłania się Wam wielmożna Pani Kasza Gryczana. Jej potencjał w kuchni jest niewyczerpany, a jej siła tkwi w ogromnych złożach zdrowia.
Gryka, tak jak i bakłażan w poprzednim poście, potężnie mnie zaskoczyła, otóż nie należy ona do zbóż tak jak zawsze myślałam, ale z punktu widzenia botanicznego zdecydowanie bliżej jej do szczawiu czy rabarbaru.
Podstawową zaletą kaszy gryczanej jest jej ogromna zawartość błonnika, pobudzającego perystaltykę jelit. Znajdziemy w niej również sporą porcję skrobi, która powoli rozkładając się w naszym organizmie na glukozę, pozwoli zachować na dłuższy czas uczucie sytości.
Znajdziemy w niej także mnóstwo białka roślinnego zbliżonego właściwościami do białek obecnych w roślinach strączkowych. Jest ono cenniejsze dla nas niż białko zbóż gdyż jest przez nasz organizm o wiele lepiej przyswajalne. Ponadto dzięki nim pozyskiwane są aminokwasy, których nasz organizm nie jest w stanie samodzielnie wytworzyć. Zatem jeśli mamy chandrę zjedzmy porcję kaszy gryczanej, dostarczymy na przykład lizynę i tryptofan, które odpowiedzialne są między innymi za regulację nastroju.
Kasza gryczana to w końcu bogate źródło witamin i minerałów. Zawiera rutynę, która ułatwia wchłanianie witaminy C, ale też pomaga wzmacniać naczynia krwionośne. Jest również jedną z kasz zawierających największą ilość witamin z grupy B. Posiada również dużą zawartość potasu, istotnego dla prawidłowej pracy serca czy korzystnie wpływającego na układ nerwowy. Ze wszystkich kasz kasza gryczana wyróżnia się również wysoką zawartością magnezu. Magnez odpowiada między innymi za utrzymanie prawidłowego rytmu serca, poprawia wchłanianie potasu oraz chroni komórki mięśnia sercowego i komórki nerwowe przed niszczącym działaniem wolnych rodników. W kaszy gryczanej znajdziemy także fosfor który wspiera budowę kości i zębów, sód regulujący gospodarkę wodną oraz cynk korzystnie wpływający na kondycje naszej skóry i paznokci.

Zatem zapraszam na pełnowartościowy pyszny posiłek z kaszą gryczaną w roli głównej.

Gołąbki z kaszą gryczaną w sosie pieczarkowym

Składniki:
- Kilka liści kapusty włoskiej,
- ok. 30g suchej kaszy, czyli niecałe 100g po ugotowaniu,
- 300g chudego twarogu,
- duża cebula,
- sól, pieprz do smaku,
- szczypta cukru,
- łyżeczka majeranku,
- łyżeczka tymianku,
- olej rzepakowy.

Składniki na sos:
- 300g pieczarek,
- duża cebula,
- 2 łyżki jogurtu greckiego,
- pęczek natki pietruszki,
- listek laurowy,
- parę ziarenek ziela angielskiego (2-3),
- parę ziarenek czarnego pieprzu,
- sól do smaku.

Przygotowanie:
1. Liście kapusty podgotowujemy przez kilka minut w osolonej wodzie.
Pamiętajmy wyciąć z liści twarde zgrubienie, dzięki czemu liście ugotują się równomiernie.
2. Przez ten czas gotujemy kaszę gryczaną ze szczyptą soli o odrobiną leju rzepakowego w proporcji jedna część kaszy dwie części wody.
3. Po ugotowaniu kaszy przelewamy ją zimną wodą i czekamy aż nieco ostygnie.
4. W między czasie na odrobinie oliwy podsmażamy na złoty pokrojoną w drobną kosteczkę cebulę.
5. Kiedy kasza nieco się przestudzi łączymy ją z twarogiem, podsmażoną cebulą, przyprawami oraz łyżką oleju rzepakowego.
6. Podgotowane liście pozostawiamy do ostygnięcia zanurzając je w zimnej wodzie. Po kilku minutach dokładnie je odcedzamy.
7. Na osobnej patelni podsmażamy pokrojoną w większą kostkę cebulę, kiedy cebula się zeszkli dodajemy pokrojone w plasterki lub półplasterki pieczarki. Smażymy przez kilka minut, po czym podlewamy 1/3 szklanki wody, dodajemy ziele angielskie, liść laurowy i ziarenka czarnego pieprzu, przykrywamy pokrywką i dusimy na najmniejszym gazie.
8. Na każdy liść kapusty nakładamy dwie czubate łyżki farszu i zawijamy tak jak tradycyjne gołąbki.
9. Dno garnka wykładamy liśćmi, których nie zużyliśmy, a na nich układamy przygotowane gołąbki. Dodajemy płaską łyżeczkę soli, pół szklanki wody i dusimy pod przykryciem aż kapusta całkowicie zmięknie. W razie potrzeby dolewamy wody.
10. Kiedy pieczarki zmniejszą swoją objętość i zmiękną, dodajemy jogurt grecki, doprawiamy do smaku solą, a na sam koniec posypujemy posiekaną natką pietruszki.
11. Ugotowane gołąbki polewamy sosem pieczarkowym.





Smacznych Snów Kochani !!!

sobota, 4 stycznia 2014

Pęczotto z grzybami i zielonym groszkiem


Kochani,
nastał Nowy Rok...nowe wyzwania, nowe cele, aż w końcu nowe postanowienia.
Jednym z nich chciałabym się z Wami podzielić, otóż postanowiłam powalczyć o swoje dobre samopoczucie i wcielić w życie zasady zdrowego odżywiania. Nie nazywam tego dietą odchudzającą z prostych przyczyn, za każdym razem, kiedy tak robiłam, traktowałam cały ten proces jak istną katorgę, każdy dzień był przytłaczający obfitujący w moje ciągłe podirytowanie. Tym razem, chciałabym, żeby to nie była dieta, ale sposób na życie, coś co daje mi energię, zdrowie i przede wszystkim radość.
Zaczęłam również trenować, dzięki czemu czuję się dużo lepiej fizycznie, ale nie tylko. Po intensywnym godzinnym treningu, mój mózg jest dotleniony, wydzielają się endorfiny, a sama czuję się bardzo zrelaksowana.
Zatem ćwiczę sześć razy w tygodniu po godzinie, jeden dzień pozostawiam na regenerację mięśni.
Jeśli nowa formuła bloga przypadnie Wam do gustu to zapraszam na całkowicie odmienione przepisy, dawkę informacji na temat zbawiennego działania na nasz organizm poszczególnych produktów, moje ulubione zestawy treningowe, a także na spore pokłady pozytywnej energii.
Nie znaczy to, że nie mam złych dni, w których najchętniej rzuciłabym w diabły ćwiczenia i nawtranżalała się chipsów, cheeseburgerów i kanapek z majonezem.
Jednak warto pamiętać, że zmiana stylu życia to wyzwanie, które podejmujemy każdego dnia.

Dziś proponuję Wam bardzo fajne danie, które możemy traktować jako samodzielne danie lub dodatek do mięsa czy ryby.
Głównym daniem tego dania jest kasza pęczak. 

Pęczak należy do rodzaju kasz, które są najmniej oczyszczone, zatem zachowują jednocześnie najwięcej składników odżywczych, tym samym są najzdrowsze.
Kasza pęczak należy do kasz jęczmiennych, które są cennym źródłem Niacyny, która korzystnie wpływa na stan naszej skóry, ma także działanie krwiotwórcze, a więc przeciwdziała niedokrwistości. Pęczak bogaty jest również w Witaminy z grupy B, które wspomagają prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego oraz wpływają na stan i kondycję włosów. Bogactwo Magnezu wzmacnia układ nerwowy i krwionośny, hamuje rozwój osteoporozy, wspiera pracę mięśni. Zawiera również Żelazo, zapobiegające anemii oraz Potas obniżający ciśnienie tętnicze. W pęczaku znajdziemy również takie pierwiastki jak Fosfor czy Wapń.
Jest źródłem Rutyny, która walczy z wolnymi rodnikami, zapobiega starzeniu się organizmu oraz wzmacnia naczynia krwionośne. Kasze zawierają najwięcej węglowodanów ze wszystkich produktów spożywczych. Są to Węglowodany złożone, które podawane w odpowiednich proporcach są dla nas ogromnie korzystne, przede wszystkim dlatego,że są łatwo przyswajalne, dostarczają nam energii, a dzięki zawartej w kaszy skrobi, która rozkłada się powoli, jesteśmy dużo dłużej najedzeni. Zawierają również Białko roślinne, które jest łatwo przyswajalne.
Największą jednak zaletą pęczaku jest duża zawartość rozpuszczalnego Błonnika, która zapobiega zaparciom, wzdęciom oraz bólom brzucha. A dzięki beta-glukanom obniża także poziomu cukru i cholesterolu we krwi.

Pęczotto z grzybami i zielonym groszkiem

Składniki:
- 3/4 szklanki kaszy pęczak,
- 3/4 szklanki białego wytrawnego wina,
- wywar warzywny,
- pół szklanki mrożonego zielonego groszku,
- 250g mieszanki mrożonych grzybów (kurku, podgrzybki, borowiki),
- świeże listki tymianku,
- garść posiekanych orzechów włoskich,
- 1/2 cebuli,
- ząbek czosnku,
- sól, pieprz do smaku,
- olej rzepakowy.

Przygotowanie:
1. Kaszę przepłukujemy kilkakrotnie zimną wodą i zostawiamy na sicie, aby odciekła.
2. W garnku o grubym dnie rozgrzewamy łyżkę oleju rzepakowego. Wrzucamy plasterki czosnku i podsmażamy, aż czosnek zacznie się rumienić, a następnie wyjmujemy go z garnka.
3. Na rozgrzany olej wrzucamy drobno posiekaną cebulę, mrożoną mieszankę grzybów, a po chwili wsypujemy kaszę, wszystko chwilę podsmażamy, cały czas mieszając. Po paru minutach zalewamy kaszę białym wytrawnym winem.
4. Kiedy wino całkowicie odparuje, po łyżce wazowej zaczynamy dodawać warzywny wywar. Kiedy kasza wchłonie wywar, dolewamy kolejną łyżkę i tak czynność tę powtarzamy, aż kasza będzie ugotowana al dente. Wywaru zawsze lepiej mieć przygotowanego więcej, bo tak naprawdę ciężko jest do końca przewidzieć ile kasza w rzeczywistości wchłonie płynu.
5. Pod koniec gotowania dodajemy mrożony groszek, który błyskawicznie mięknie, więc nie potrzeba mu zbyt wiele czasu.
6. Pęczotto doprawiamy listkami świeżego tymianku oraz solą i świeżo mielonym pieprzem do smaku.
7. Na koniec dodajemy posiekane orzechy włoskie lub łyżkę masła i nieco startego parmezanu, jeśli nie musimy liczyć kalorii:).







Propozycja podania pęczotta z rybą - filet z dorsza w szynce delikatnie wędzonej nadziewany suszoną morelą.







Smacznego weekendu Kochani !!! :)

piątek, 1 listopada 2013

Faszerowane mięsem mielonym/serem gorgonzola pieczarki


Kochani,
dziś dzień zadumy, nostalgii, ale przede wszystkim dzień wspomnień. Chociaż o naszych zmarłych bliskich powinniśmy pamiętać na co dzień, a nie tylko w ten jeden wybrany dzień, to jednak kiedy wszyscy zbierają się na cmentarzach, przystrajają groby, zapalają świeczki, czuć dokoła unoszącą się atmosferę magii.
Jest to też okazja do rodzinnych spotkań, wspólne odwiedzanie grobów zmarłych, a następnie chwile spędzone przy świątecznym obiedzie.
W takich dniach zawsze szykuję coś specjalnego dla moich bliskich. Tym razem podałam pieczoną w pomarańczach i majeranku kaczkę podaną z kluseczkami mascarpone, modrą kapustą i pieczonymi z żurawiną jabłuszkami. Na deser proponuję proste ucierane ciasto z truskawkami.
Przepisy znajdziecie już w ten weekend na blogu, tymczasem poniżej zamieszczam przepis na obiecane faszerowane pieczarki.

Faszerowane mięsem mielonym/serem gorgonzola pieczarki

Składniki:
- kilka dużych pieczarek,
- 500g mięsa mielonego,
- ser gorgonzola,
- cebula,
- 4-5 ząbków czosnku,
- 2 łyżeczki przyprawy garam masala,
- pół łyżeczki chilli,
- łyżeczka słodkiej papryki,
- łyżeczka kuminu,
- łyżeczka indyjskiego curry,
- łyżeczka tymianku.

Składniki na powidła śliwkowe:
- 1kg słodkich śliwek,
- skórka otarta z jednej pomarańczy,
- sok wyciśnięty z jednej pomarańczy,
- 2 łyżki cynamonu,
- ziarenka z jednej laski waniliii,
- pół szklanki cukru trzcinowego.

Przygotowanie:
1. Pieczarki dokładnie oczyszczamy, odcinamy ogonki i w razie potrzeby poszerzamy dziurkę w kapeluszach.
2. Ogonki drobniutko siekamy i podsmażamy na patelni razem z posiekaną w drobną kostkę cebulą. Kiedy pieczarki i cebulka się przyrumienią dodajemy posiekany czosnek. Całość dodajemy do mięsa mielonego.
3. Mięso doprawiamy wszystkimi przyprawami, całość dokładnie wyrabiamy.
4. Kapelusze wypełniamy przygotowanym mięsem, na wierzchu układamy po kawałku sera gorgonzola. Jeśli zabraknie nam farszu, kapelusze można wypełnić samym serem gorgonzola, są równie pyszne.
5. Pieczarki wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 35-40minut.
6. Śliwki dokładnie myjemy, przekrawamy na pół i usuwamy pestki.
7. Śliwki smażymy najlepiej w garnku o grubszym dnie, tak żeby nie przywierały zbyt szybko. Niemniej trzeba poświęcić im nieco uwagi i dość często mieszać.
8. Całość gotujemy pod przykryciem ok. godziny, pamiętając o częstym mieszaniu. Kiedy śliwki puszczą już nieco soku dodajemy ziarenka wanilii, cynamon, skórkę oraz sok z pomarańczy.
9. W tym czasie śliwki powinny całkowicie się rozpaść. Po godzinie zdejmujemy pokrywkę i gotujemy jeszcze przez ok. 20 minut, aby nadmiar płynu odparował.
10. Pieczarki podajemy na mieszance sałat, udekorowane łyżeczką powideł śliwkowych, które genialnie łączą się zarówno z serem gorgonzola, jak i mięsem doprawionym kuminem i przyprawą garam masala.






Smacznego Dnia Kochani !!!

sobota, 12 października 2013

Babka ziemniaczana podana z gulaszem z szynki i suszonych grzybów.


Wczorajszy wieczór był niezwykle owocny w nowe kulinarne doświadczenia. Moja miłość do sushi
 jeszcze bardziej przybrała na sile, teraz nie tylko uwielbiam jego smak, ale również sposób w jaki się je przygotowuje. Moja siostra sprawiła mi ogromną niespodziankę i zapisała mnie na kurs sushi. I właśnie wczoraj nauczyłam się przyrządzać sushi, oczywiście na poziomie podstawowym, do sushi mastera nieco mi jeszcze brakuje:). W każdym razie w następnym poście pochwalę się Wam zdjęciami efektów mojej nauki.

Wracamy do ostatniego wpisu na Facebooku, a konkretnie do obiecanego przepisu na babkę ziemniaczaną podaną z gulaszem z szynki wieprzowej i suszonych grzybów.
Już dawno chodziła za mną babka ziemniaczana, ale niestety brak piekarnika skutecznie ograniczał moje kulinarne możliwości. Od pewnego jednak czasu, dzięki dobrej duszyczce mogę bez ograniczeń eksperymentować w dzień i w nocy. W związku z powyższym nadszedł czas ziemniaczanej babki:).

Babka ziemniaczana podana z gulaszem z szynki i suszonych grzybów.

Składniki na babkę ziemniaczaną:
- 1,5kg ziemniaków,
- 2 jajka,
- 1/4 szklanki śmietany 18%,
- 2 łyżki rozpuszczonego masła Lurpak,
- pętko dobrej, chudej kiełbasy,
- 2 ząbki czosnku,
- cebula cukrowa,
- 2-3 łyżki mąki pszennej,
- 1/2 łyżeczki soli,
- 1/2 łyżeczki pieprzu czarnego,
- 1/2 łyżeczki tymianku,
- 1/2 łyżeczki słodkiej papryki,
- 1/2 łyżeczki cząbru,
- 1/2 łyżeczki rozmarynu.

Składniki na gulasz z suszonymi grzybami:
- garść mieszanych suszonych grzybów,
- suszona włoszczyzna, bez pora,
- 0.5kg mięsa z szynki wieprzowej,
- liść laurowy,
- kilka ziarenek ziela angielskiego,
- kilka ziarenek czarnego pieprzu,
- 2 ziarenka owocu jałowca,
- 1,5 szklanki wywaru warzywnego,
- ew. w razie potrzeby mąka do zagęszczenia sosu,
- sól, pieprz.

Przygotowanie:
1. Ziemniaki obieramy i ścieramy na tarce o najmniejszych oczkach. Można też ułatwić sobie pracę i użyć robota kuchennego.
2. Cebulę kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na niewielkiej ilości oleju rzepakowego. Kiedy się zeszkli dodajemy do ziemniaków.
3. Kiełbasę również kroimy w kostkę i podsmażamy na rumiany kolor, również dodajemy do startych ziemniaków.
4. Ziemniaki z cebulą i kiełbasą doprawiamy solą, pieprzem, wyciśniętymi ząbkami czosnku, słodką papryką, tymiankiem, rozmarynek oraz cząbrem.
5. Na koniec dodajemy dwa rozmącone jajka, 1/4szklanki śmietany, 2 łyżki rozpuszczonego masła Lurpak oraz od 2 do 4 łyżek mąki. Powinniśmy uzyskać dość gęstą masę.
6. Dno tortownicy o średnicy 20cm wykładamy papierem do pieczenia, a następnie przelewamy masę.
7. Babkę pieczemy przez ok. 40minut w temperaturze 200 stopni, a następnie zmniejszamy temperaturę do 180 stopni i pieczemy jeszcze przez ok. 60minut.
8. Mięsko kroimy w niedużą kostkę, przyprawiamy solą oraz pieprzem. Podsmażamy na oleju rzepakowym aż mięso się ładnie zrumieni.
9. W garnku garść grzybów suszonych oraz kilka plasterków suszonej marchewki, pietruszki selera zalewamy gorącą wodą. Dodajemy ziele angielskie, jałowiec, ziarnisty pieprz oraz listki laurowe. Gotujemy na małym gazie ok. 30minut.
Warto taką suszoną włoszczyznę samodzielnie przygotować sobie w domu, np. za pomocą suszarki do grzybów i owoców. Przechowujemy w zakręcanych słoiczkach.
10. Kiedy grzyby nieco zmiękną, dodajemy przesmażone mięso. W razie potrzeby uzupełniamy gulasz wywarem warzywnym. Dusimy pod przykryciem na najmniejszym ogniu przez ok. godzinę.
11. Sos powinien mieć lekko gęstą konsystencję i nie powinien wymagać zagęszczenia. Jeśli jednak dodacie zbyt dużo wody lub wywaru należy go zagęścić łyżką mąki.
12. Gulasz jest gotowy, gdy mięso i grzyby są miękkie.
13. Babkę ziemniaczaną podajemy z gulaszem oraz gotowaną zieloną fasolką.








Smacznej soboty Kochani !!!!

poniedziałek, 7 października 2013

Placki z kabaczka z sosem kurkowym



To był wyjątkowo cudny weekend, słoneczny i ciepły, nawet udało się zakończyć sezon grillowy na dworze. Tata wybudował tego lata przepiękną altankę, aż miło było posiedzieć pewnie już ostatni raz na świeżym powietrzu, delektując się pysznym jedzeniem. Bardzo cenię sobie chwile spędzone z rodziną. Długie nocne rozmowy z mamą i wczesne śniadania z tatą, przy których z reguły jestem nieprzytomna:). Zdecydowanie wdałam się w mamę i należę do gatunku sów. Ten weekend był szczególny jeszcze z jednego powodu, ponieważ spędziłam go z siostrą. Na prawdę nie pamiętam, kiedy ostatnio byłyśmy wspólnie na działce. Jedynym minusem tych dni był szalenie pędzący czas. Zresztą jak powszechnie wiadomo
wszystko co dobre szybko się kończy :).

Zwieńczeniem tego weekendu były rewelacyjne placki z kabaczka z sosem kurkowym. Zaskakujące chrupiącym wierzchem i miękkim orzeźwiającym nutą mięty środkiem. Do tego delikatny sos kurkowy z szalotkami. Gorąco polecam Wam ten przepis !!!

Placki z kabaczka z sosem kurkowym

Składniki na placki:
- 3/4 szklanki mąki pszennej,
- jeden dość duży kabaczek, ok. 750g,
- 2 jajka,
- 150g sera startego sera cheddar,
- 2 łyżki posiekanej mięty,
- pieprz cytrynowy, sól morska do smaku,
- olej rzepakowy do smażenia placków.

Składniki na sos kurkowy:
- 250g kurek,
- 3 szalotki,
- ząbek czosnku,
- czubata łyżka masła,
- szklanka wywaru warzywnego,
- 50ml białego wina słodkiego,
- łyżka śmietany słodkiej 30%,
- 1/2 łyżeczki świeżego tymianku,
- sól, pieprz do smaku.

Przygotowanie:
1. Kabaczka dokładnie myjemy, osuszamy ręcznikiem papierowym, a następnie usuwamy pestki.
2. Kabaczka oraz ser cheddar ścieramy na tarce o grubych oczkach. Miętę drobno siekamy i dodajemy do kabaczka i sera.
3. Wbijamy dwa jajka i dokładnie wszystko mieszamy, doprawiamy solą i pieprzem.
4. Na koniec dodajemy stopniowo mąkę, aż do uzyskania konsystencji gęstej śmietany.
5. Rozgrzewamy olej rzepakowy, kiedy tłuszcz jest wystarczająco gorący, nakładamy łyżką porcję ciasta, formując placuszki. Smażymy na złocisty kolor z obu stron, a następnie odsączamy z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym.
6. Kurki dokładnie myjemy i oczyszczamy z drobinek ziemi. Najlepiej do miski nalać wody, rozpuścić 2-3 łyżki soli, wrzucić kurki i zostawić je na kilka minut. Następnie opłukać i wysuszyć za pomocą ręcznika papierowego.
7. W rondelku rozpuszczamy masło, dodajemy drobno posiekaną szalotkę i czosnek.
8. Kiedy szalotki się zeszklą, dodajemy oczyszczone kurki. Parę minut podsmażamy, po czym dolewamy białego słodkiego wina.
9. Kiedy alkohol odparuje, dolewamy wywaru warzywnego. Przykrywamy i na małym ogniu dusimy ok. 15 minut. Doprawiamy solą, pieprzem oraz drobno posiekanymi świeżymi listkami tymianku.
10. Kiedy kurki będą miękkie, zdejmujemy rondelek z ognia. Na koniec dodajemy łyżkę słodkiej śmietanki.






Smacznego tygodnia Kochani !!!

wtorek, 24 września 2013

Znakomity sos grzybowy


Wreszcie wyszło słoneczko, prawdziwa polska piękna jesień...szkoda tylko, że te prawdopodobnie ostatnie ładne dni spędzam w domu. Niestety choroba dopadła w końcu i mnie...
Na szczęście zdążyłam nazbierać nieco grzybów, z których część już się suszy, część wylądowała w zamrażalniku, a część stanowi główny składnik sosu, który mogłabym jeść niemal codziennie. Sos grzybowy w tym wykonaniu można podać do mięsa, do ziemniaków lub zjeść po prostu z chlebem.

Znakomity sos grzybowy

Składniki:
- 1kg grzybów mieszanych (maślaki, koźlaki, podgrzybki, borowiki),
- 3 duże cebule,
- 2 łyżki masła,
- szklanka dobrego, aromatycznego wywaru z warzyw,
- 2-3 listki laurowe,
- 5 ziarenek ziela angielskiego,
- 5 ziarenek czarnego pieprzu,
- gałązka lubczyku,
- sól, pieprz do smaku.

Przygotowanie:
1. Grzyby dokładnie oczyszczamy i kroimy w większą kostkę lub plasterki.
2. Cebulę kroimy w cienkie piórka.
3. W garnku o grubym dnie rozpuszczamy dwie czubate łyżki masła i podsmażamy cebulę, ale jedynie tak aby lekko się zeszkliła.
4. Dodajemy grzyby i podsmażamy na dość dużym ogniu przez parę minut, cały czas mieszając.
5. Kiedy grzyby puszczą nieco soku, dolewamy szklankę wywaru warzywnego, zmniejszamy gaz, pod garnek podkładamy dodatkowo specjalną blaszkę.
6. Dodajemy listki laurowe, czarny ziarnisty pieprz, ziarenka ziela angielskiego oraz gałązkę lubczyku.
7. Dusimy pod przykryciem ok. 45-60 minut (do miękkości grzybów), co jakiś czas mieszając, aby grzyby nie przywarły do dna garnka.
8. Doprawiamy sos do smaku solą morską i świeżo mielonym pieprzem.







Smacznego dnia Kochani !!!

środa, 3 lipca 2013

Kotleciki jajeczne z pieczarkowym sosem



Kochani przypominam nieśmiało, iż w sobotę 6 lipca biorę udział w imprezie "Warszawski Smak – TARGI KULINARNE" La Playa. W godzinach 11:00-18:00 będzie można spróbować chlebka bananowego (również wariant dla alergików) oraz pysznego ciasta marchewkowego. A jak Wam zasmakuje to zapraszam do zakupu porcji na wynos. Oczywiście w bardzo rozsądnej cenie. :)
Warszawska La Playa Music Bar
ul. Wybrzeże Helskie 1/5
Warszawa




Po tak zwanych ogłoszeniach parafialnych, przejdźmy do dzisiejszej obiadowej propozycji. Danie w 100% bezmięsne, ale myślę, że powinno zadowolić również miłośników mięsa:).

Kotlety jajeczne są też dobrym pomysłem, jeśli nie mamy aktualnie nic konkretnego w lodówce, a trzeba ugotować obiad. Potrzebujemy niewielu składników, a większość z nich zazwyczaj mamy w domu.

Zatem do dzieła!

Kotlety jajeczne z sosem pieczarkowym

Składniki na kotleciki:
- 10 ugotowanych jajek,
- 2 surowe jajka,
- namoczona w mleku kajzerka,
- cebula cukrowa,
- drobno posiekana natka pietruszki,
- drobno posiekana łyżeczka tymianku,
- sól morska, świeżo mielony pieprz, papryka słodka,
- łyżka bułki tartej.

Dodatkowo:
- bułka tarta do obtoczenia kotletów.

Składniki na sos pieczarkowy:
- 500g oczyszczonych pieczarek,
- 2 średniej wielkości cebule cukrowe,
- ząbek czosnku,
- łyżka posiekanego drobno rozmarynu,
- sól, pieprz do smaku,
- łyżka masła,
- łyżka mąki.

Przygotowanie:
1. Ugotowane i obrane ze skorupki jajka przeciskamy przez praskę do ziemniaków.
2. Dodajemy dwa surowe jajka, namoczoną i odciśniętą z mleka kajzerkę, posiekane zioła, podsmażoną na złoty kolor cebulkę pokrojoną w drobną kostkę oraz przyprawy do smaku. 
3. Masę jajeczną dokładnie wyrabiamy i jeśli jest zbyt luźna dosypujemy bułki tartej.
4. Formujemy zgrabne kotleciki, obtaczamy w bułce tartej i smażymy, najlepiej na oleju rzepakowym, z obydwu stron aż do momentu, kiedy nabiorą ładnego złotego koloru.
5. Oczyszczone pieczarki kroimy w niezbyt dużą kostkę.
6. Na patelni rozpuszczamy łyżkę masła i podsmażamy cebulę aż się zeszkli. Dodajemy pokrojone pieczarki, doprawiamy solą oraz pieprzem. Smażymy ok. 5 minut.
7. Do podsmażonych pieczarek dodajemy posiekany rozmaryn i przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku. Dolewamy ok. 200ml wody, przykrywamy pokrywką i dusimy ok 15minut.
8. Sos zaprawiamy łyżką mąki jeśli jest zbyt rzadki, jeśli to konieczne doprawiamy do smaku solą morską oraz świeżo mielonym pierzem.
9. Kotleciki podajemy z młodymi ziemniaczkami z koperkiem, z gotowanymi warzywami lub ulubioną surówką.
Kotleciki są też pyszne na zimno podane z sałatką ze świeżego ogórka i rzodkiewki.






Smacznego dnia Kochani!!!

Piknik z dzieckiem, czyli obiad na zimno