Moje Kulinarne Rozterki
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapusta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kapusta. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 4 października 2015
Faszerowany wątróbką drobiową pieczony kurczak
Faszerowany wątróbką drobiową pieczony kurczak
Rzadko w kuchni wykorzystuje całego kurczaka. Zawsze wydawało mi się, iż jego przyrządzenie trwa znacznie dłużej niż usmażenie kotletów czy upieczenie poszczególnych elementów. Uczciwie trzeba przyznać, że faktycznie samo pieczenie trwa nieco dłużej, ale przygotowanie zajmuje dosłownie kilka chwil. Kurczaka możemy nafaszerować dowolnym farszem, świetnie smakuje z nadzieniem z mięsa mielonego i pieczarek. Dziś chciałam postawić na klasykę, czerpiąc inspiracje z kuchni staropolskiej. Nadzienie z wątróbek drobiowych jest bardzo delikatne, a dzięki ubitej pianie z białek lekkie i puszyste.
Danie będzie idealne na spotkania rodzinne, gdzie mamy do nakarmienia kilku głodnych gości.
Kurczaka możemy podać z surówką z marchewki, z kluskami śląskimi czy z zapiekanką ziemniaczaną.
Ja wybrałam tłuczone ziemniaki, pieczone gruszki i modrą kapustę z nutą waniliową i suszoną żurawiną.
Składniki:
- cały kurczak bez podrobów,
- 250g oczyszczonej wątróbki drobiowej,
- kajzerka
- 2 jajka,
- masło,
- pęczek koperku,
- pęczek natki pietruszki,
- gałka muszkatołowa,
- cebula,
- 2 duże gruszki,
- główka czosnku,
- łyżeczka słodkiej papryki,
- sól morska
- czarny pieprz,
- oliwa z oliwek.
Przygotowanie:
1. W moździerzu rozcieramy obrane ząbki czosnku z łyżeczką soli morskiej. Dodajemy słodką paprykę i ok. 3 łyżek oliwy. Przygotowaną pastą nacieramy kurczaka i wstawiamy do lodówki na dwie godziny, a najlepiej na całą noc.
2. W czasie, kiedy mięso się marynuje przygotowujemy farsz. Oczyszczone i namoczone wcześniej w mleku wątróbki, osuszamy ręcznikiem papierowym i kroimy w drobniutką kostkę. Mięso możemy też zmielić w maszynce do mielenia lub rozdrobnić za pomocą blendera.
3. Kajzerkę namaczamy w mleku, a jego nadmiar dokładnie odciskamy. Namoczoną bułkę dodajemy do wątróbek.
4. Cebulkę kroimy w drobną kostkę i przesmażamy na maśle. Drobno szatkujemy koperek i natkę. Wszystko dodajemy do wątróbki i starannie ze sobą mieszamy.
5. Żółtka oddzielamy od białek i rozcieramy z łyżką masła. Dodajemy do pozostałych składników.
6. Białka z solą ubijamy na sztywną pianę i bardzo delikatnie łączymy z wątróbką.
7. Całość doprawiamy solą, świeżo startą gałką muszkatołową i czarnym mielonym pieprzem.
8. Powinna powstać luźna, ale zwarta masa.
9. Kurczaka nadziewamy przygotowanym farszem. Spinamy wykałaczkami, związujemy tylne nogi, tak aby zabezpieczyć farsz przed wypłynięciem w czasie pieczenia.
10. Kurczaka wstawiamy do żaroodpornego naczynia i pieczemy pod przykryciem w temepraturze 200 stopni przez ok. 60 minut.
11. Po godzinie obsypujemy kurczaka wiórkami masła, zmniejszamy temperaturę do 180 stopni i pieczemy już bez przykrycia przez kolejną godzinę.
W tym czasie kurczak powinien ładnie się zrumienić, jednocześnie pozostając soczysty. W czasie pieczenia warto kilka razy polać kurczaka wytworzonym sosem.
12. Na 20 minut przed końcem pieczenia dodajemy przekrojone na pół gruszki.
Czas pieczenia jest tak naprawdę uzależniony od wagi kurczaka. Przyjęło się, że na kg kurczaka przypada godzina pieczenia.
Warto jednak po prostu obserwować mięso, jeśli jest ładnie zrumienione, po nakłuciu wypływa z niego czysty płyn a nie krew, a mięso zaczyna się rozpadać i odchodzić od kości oznacza to, że kurczak jest idealnie upieczony i gotowy do podania.
Przepis na modrą kapustę z wanilią i żurawiną znajdziecie w kolejnym poście.
Smacznego !!!!
niedziela, 12 stycznia 2014
Gołąbki z kaszą gryczaną w sosie pieczarkowym
Kochani,
moja przygoda z racjonalnym sposobem odżywiania rozpoczęła się ponad miesiąc temu. Jak zwykle podeszłam do tego bez większego entuzjazmu, myśląc, iż oznacza to wcinanie na okrągło kurczaka, gotowanych warzyw bez smaku i twardego brązowego ryżu.
A tu niespodzianka, wreszcie odważyłam się poeksperymentować. Każdego dnia czytam informację na temat danego produktu, z którym mam ochotę poczarować w kuchni, dzięki czemu czuję, że tym razem naprawdę mam kontrolę nad tym co jem.
Dlatego dziś Moi Drodzy kłania się Wam wielmożna Pani Kasza Gryczana. Jej potencjał w kuchni jest niewyczerpany, a jej siła tkwi w ogromnych złożach zdrowia.
Gryka, tak jak i bakłażan w poprzednim poście, potężnie mnie zaskoczyła, otóż nie należy ona do zbóż tak jak zawsze myślałam, ale z punktu widzenia botanicznego zdecydowanie bliżej jej do szczawiu czy rabarbaru.
Podstawową zaletą kaszy gryczanej jest jej ogromna zawartość błonnika, pobudzającego perystaltykę jelit. Znajdziemy w niej również sporą porcję skrobi, która powoli rozkładając się w naszym organizmie na glukozę, pozwoli zachować na dłuższy czas uczucie sytości.
Znajdziemy w niej także mnóstwo białka roślinnego zbliżonego właściwościami do białek obecnych w roślinach strączkowych. Jest ono cenniejsze dla nas niż białko zbóż gdyż jest przez nasz organizm o wiele lepiej przyswajalne. Ponadto dzięki nim pozyskiwane są aminokwasy, których nasz organizm nie jest w stanie samodzielnie wytworzyć. Zatem jeśli mamy chandrę zjedzmy porcję kaszy gryczanej, dostarczymy na przykład lizynę i tryptofan, które odpowiedzialne są między innymi za regulację nastroju.
Kasza gryczana to w końcu bogate źródło witamin i minerałów. Zawiera rutynę, która ułatwia wchłanianie witaminy C, ale też pomaga wzmacniać naczynia krwionośne. Jest również jedną z kasz zawierających największą ilość witamin z grupy B. Posiada również dużą zawartość potasu, istotnego dla prawidłowej pracy serca czy korzystnie wpływającego na układ nerwowy. Ze wszystkich kasz kasza gryczana wyróżnia się również wysoką zawartością magnezu. Magnez odpowiada między innymi za utrzymanie prawidłowego rytmu serca, poprawia wchłanianie potasu oraz chroni komórki mięśnia sercowego i komórki nerwowe przed niszczącym działaniem wolnych rodników. W kaszy gryczanej znajdziemy także fosfor który wspiera budowę kości i zębów, sód regulujący gospodarkę wodną oraz cynk korzystnie wpływający na kondycje naszej skóry i paznokci.
Zatem zapraszam na pełnowartościowy pyszny posiłek z kaszą gryczaną w roli głównej.
Gołąbki z kaszą gryczaną w sosie pieczarkowym
Składniki:
- Kilka liści kapusty włoskiej,
- ok. 30g suchej kaszy, czyli niecałe 100g po ugotowaniu,
- 300g chudego twarogu,
- duża cebula,
- sól, pieprz do smaku,
- szczypta cukru,
- łyżeczka majeranku,
- łyżeczka tymianku,
- olej rzepakowy.
Składniki na sos:
- 300g pieczarek,
- duża cebula,
- 2 łyżki jogurtu greckiego,
- pęczek natki pietruszki,
- listek laurowy,
- parę ziarenek ziela angielskiego (2-3),
- parę ziarenek czarnego pieprzu,
- sól do smaku.
Przygotowanie:
1. Liście kapusty podgotowujemy przez kilka minut w osolonej wodzie.
Pamiętajmy wyciąć z liści twarde zgrubienie, dzięki czemu liście ugotują się równomiernie.
2. Przez ten czas gotujemy kaszę gryczaną ze szczyptą soli o odrobiną leju rzepakowego w proporcji jedna część kaszy dwie części wody.
3. Po ugotowaniu kaszy przelewamy ją zimną wodą i czekamy aż nieco ostygnie.
4. W między czasie na odrobinie oliwy podsmażamy na złoty pokrojoną w drobną kosteczkę cebulę.
5. Kiedy kasza nieco się przestudzi łączymy ją z twarogiem, podsmażoną cebulą, przyprawami oraz łyżką oleju rzepakowego.
6. Podgotowane liście pozostawiamy do ostygnięcia zanurzając je w zimnej wodzie. Po kilku minutach dokładnie je odcedzamy.
7. Na osobnej patelni podsmażamy pokrojoną w większą kostkę cebulę, kiedy cebula się zeszkli dodajemy pokrojone w plasterki lub półplasterki pieczarki. Smażymy przez kilka minut, po czym podlewamy 1/3 szklanki wody, dodajemy ziele angielskie, liść laurowy i ziarenka czarnego pieprzu, przykrywamy pokrywką i dusimy na najmniejszym gazie.
8. Na każdy liść kapusty nakładamy dwie czubate łyżki farszu i zawijamy tak jak tradycyjne gołąbki.
9. Dno garnka wykładamy liśćmi, których nie zużyliśmy, a na nich układamy przygotowane gołąbki. Dodajemy płaską łyżeczkę soli, pół szklanki wody i dusimy pod przykryciem aż kapusta całkowicie zmięknie. W razie potrzeby dolewamy wody.
10. Kiedy pieczarki zmniejszą swoją objętość i zmiękną, dodajemy jogurt grecki, doprawiamy do smaku solą, a na sam koniec posypujemy posiekaną natką pietruszki.
11. Ugotowane gołąbki polewamy sosem pieczarkowym.
Smacznych Snów Kochani !!!
poniedziałek, 25 listopada 2013
Kapuśniak - idealny na jesiennie dni
Dziś obudziły mnie promyki słońca wkradające się przez zasłonięte zasłony, aż mi się wierzyć nie chciało, niemal wiosenny piękny dzień. Cudownie rozpoczął się nam ten poniedziałek, oby tak dalej, a jeszcze nie tak dawno temu zapowiadali na dziś pierwsze opady śniegu:). Ach te prognozy pogody :).
Chociaż może nie warto mówić hop, dzień w końcu się jeszcze nie skończył.
W każdym razie pędzącego czasu nie da się zatrzymać, więc już dziś proponuję Wam pyszny polski kapuśniaczek idealny na jesienne dni. Rozgrzewa, jest niesamowicie sycący a do tego wszystkiego przepyszny. Czego chcieć więcej :)
Kapuśniak na wędzonych skrzydełkach z kurczaka
Składniki:
- 750g kiszonej kapusty z marchewką,
- 2 cebule,
- 8 wędzonych skrzydełek z kurczaka,
- pętko dobrej chudej kiełbasy podwędzanej,
- 500g wędzonego boczku ze skórą,
- 300g ziemniaków,
- włoszczyzna,
- 2-3 listki laurowe,
- kilka ziarenek ziela angielskiego,
- kilka ziarenek czarnego pieprzu,
- czubata łyżka kminku,
- sól, pieprz do smaku.
Przygotowanie:
1. Warzywa myjemy i obieramy za pomocą obieraczki. Marchewkę i pietruszkę możemy od razu pokroić na plasterki. Warzywa (marchewki, pietruszki, kawałek selera i pora) zalewamy zimną wodą, dodajemy wędzone skrzydełka, skórę odciętą od boczku oraz przyprawy (ziele angielskie, czarny pieprz ziarnisty oraz listki laurowe).
2. Gotujemy wywar na małym gazie pod przykrywką przez ok. 1,5 godziny.
3. W tym czasie cebulę kroimy w dość cienkie piórka, podsmażamy na łyżce masła.
4. Boczek i kiełbasę kroimy w kostkę i dodajemy do podsmażonej cebuli.
5. Wywar odcedzamy, przekładamy do niego pietruszkę i marchewkę wcześniej ugotowaną w wywarze, poszatkowaną kapustę, podsmażoną cebulę z kiełbasą i boczkiem.
6. Następnie skrzydełka obieramy z kości i skóry, a mięso dodajemy do zupy.
7. Ziemniaki kroimy w kostkę i gotujemy w osobnym garnku w osolonej wodzie.
8. Ugotowane ziemniaki dodajemy do zupy, a następnie doprawiamy ją solą, pieprzem oraz czubatą łyżką kminku.
9. Zupę gotujemy jeszcze na najmniejszym gazie przez kilka minut.
niedziela, 17 listopada 2013
Kaczka w pomarańczach podana z kapustą duszoną w winie oraz kluseczkami mascarpone
Kochani,
wybaczcie, że tak późno zamieszczam obiecany przepis na kaczkę w pomarańczach, ale niestety cały weekend spędziłam w pracy i dopiero tym późnym wieczorem znalazłam chwilę, żeby na spokojnie usiąść do laptopa.
Dzisiejszy przepis rewelacyjnie sprawdzi się na rodzinny uroczysty obiad, efektowny, smaczny, a jednocześnie prosty w przygotowaniu. Zacznijmy zatem od bohaterki całego dania czyli od kaczki.
Kaczka pieczona z pomarańczami podana z kapustą duszoną w czerwonym winie, kluseczkami mascarpone oraz jabłkami pieczonymi z żurawiną
Składniki na kaczkę:
- 1 kaczka pekin,
- 2 łyżki majeranku,
- skórka otarta z pomarańczy,
- 1/2 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu,
- 1 łyżka soli,
- 2 pomarańcze,
- kilka gałązek świeżego majeranku,
- szklanka soku pomarańczowego.
Składniki na duszoną czerwoną kapustę:
- ok. 750g poszatkowanej czerwonej kapusty,
- 2 czerwone cebule pokrojone w cienkie piórka,
- 3-4 listki laurowe
- kilka ziarenek czarnego pieprzu,
- kilka ziarenek ziela angielskiego,
- łyżka soli morskiej,
- 2 szklanki czerwonego wina pół słodkiego,
- łyżka brązowego cukru,
- 2 łyżki masła.
Składniki na kluseczki mascarpone:
- 250g serka mascarpone,
- 2 żółtka,
- ok. 200g mąki pszennej,
- szczypta soli.
Przygotowanie:
1. Nasze przygotowanie zaczynamy dzień wcześniej. Kaczkę myjemy i w razie potrzeby oczyszczamy, ale najczęściej ewentualne podroby pakowane są w woreczek, zatem należy jedynie wyjąć z kupra woreczek:). Osuszoną kaczkę nacieramy solą, świeżo mielonym pieprzem, majerankiem i skórką otartą z jednej pomarańczy. Tak zamarynowaną kaczkę przekładamy do dużego naczynia, które owijamy folią i wkładamy na całą noc do lodówki.
2. Następnie poszatkowaną czerwoną kapustę zalewamy czerwonym winem, posypujemy łyżką soli morskiej oraz cukrem trzcinowym, dodajemy listki laurowe, ziarenka ziela angielskiego oraz czarnego pieprzu. Tak przygotowaną kapustę odstawiamy na całą noc do lodówki.
3. Pomarańcze kroimy w ćwiartki. Wnętrze naszej kaczki nacieramy solą morską, a następnie faszerujemy ją pomarańczami oraz gałązkami świeżego majeranku. Kuper kaczki zaszywamy dokładnie białym sznurkiem lub grubszą nicią.
4. Kaczkę przekładamy do żaroodpornego naczynia, zakrywamy pokrywką i pieczemy przez 90 minut w temperaturze 160stopni.
5. Kapustę odsączamy na sicie, zachowując zalewę. W garnku o grubszym dnie, rozpuszczamy masło i podsmażamy czerwoną cebulę pokrojoną w cienkie piórka. Dodajemy kapustę i cały czas, mieszając podsmażamy przez kilka minut. Następnie kapustę podlewamy zachowaną zalewą i dusimy na bardzo małym ogniu do miękkości, ok 1,5godziny. Gdyby płyn odparowywał zbyt szybko, możemy kapustę podlać sokiem jabłkowym,
6. Po upływie 90 minut, zwiększamy temperaturę do 180 stopni oraz ustawiamy termoobieg. Kaczkę pieczemy w tej temperaturze aż jej wierzch ładnie się zrumieni ok. 20-25 minut. Na 12 minut przed końcem pieczenia wkładamy do piekarnika jabłka pozbawione gniazd nasiennych i wypełnione żurawiną.
7. Do miski przekładamy opakowanie serka mascarpone, ok. 250g. Dodajemy 2 żółtka, szczyptę soli, całość dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy porcjami przesianą mąkę. Ciasto powinno odchodzić od rąk, jeśli wciąż jest klejące dosypujemy nieco mąki. Z gotowego ciasta formujemy rulony i kroimy na kawałki, dokładnie takie jak przy kopytkach.
8. Kluseczki gotujemy w osolonej wodzie, od wypłynięcia, ok. 2-3 minuty. Gotowe kluseczki możemy podsmażyć na odrobinie tłuszczu wytopionego z kaczki.
Danie warto przyozdobić świeżymi gałązkami majeranku lub natką pietruszki.
Moje rodzinne głodomory wykazały się wyjątkowym brakiem cierpliwości i niestety moja potrawa pozbawiona jest elementu dekoracyjnego:).
środa, 19 czerwca 2013
Pieczony z jabłkami kurczak i faszerowane młodą kapustą ziemniaki
Kochani,
z przyjemnością chciałam podzielić się z Wami moim mały sukcesem w świecie kulinarnym. W lipcu jadę do Poznania na Malta Festival. Moje menu zostało wybrano do szczęśliwej dziesiątki. Jestem ogromnie szczęśliwa, bo to moje pierwsze zwycięstwo kulinarne:). Jest to również dla mnie ogromny zaszczyt, iż będę mogła zaprezentować swoje pomysły festiwalowej publiczności:). A dodatkowo zostałam doceniona przez znamienite jury w składzie: Maciej Nowak, Grzegorz Łapanowski, Eliza Mórawska, Agata Michalak i sama organizatorka Generator Malta. Serdecznie dziękuję i ogromnie się cieszę, iż moja propozycja menu się spodobała:).
Wracamy do rzeczywistości :).
Chciałam Wam dziś zaproponować bardzo fajne danie, którym można nakarmić większą ilość "głodnych mordek", jednocześnie przy nie zbyt wielkim nakładzie finansowym.
Pieczony z jabłkami kurczak i faszerowane młodą kapustą ziemniaki
Składniki dla czterech osób:
- 4 ćwiartki z kurczaka,
- 6 niedużych jabłek,
- 2 cebule,
- duża marchew,
- połowa główki młodego czosnku,
- kilka gałązek świeżego rozmarynu,
- kilka gałązek świeżego lubczyku,
- papryczka chilli,
- skórka i sok z jednej cytryny,
- sól morska, grubo mielony czarny pieprz,
- łyżka oliwy aromatyzowanej tymiankiem.
Składniki na faszerowane ziemniaki:
- 2 duże młode ziemniaki,
- duża cebula,
- dobrej jakości kiełbasa,
- 1/4 średniej wielkości główki kapusty młodej,
- kilka listków świeżego oregano,
- 2 ząbki czosnku,
- oliwa z oliwek aromatyzowana chilli,
- sól, pieprz ziołowy do smaku.
Przygotowanie:
1. Ćwiartki myjemy, osuszamy ręcznikiem papierowym. Nacieramy solą morską i grubo mielonym czarnym pieprzem.
2. Jabłka obieramy ze skórki. Cebulę kroimy w grubsze piórka. Marchew obieramy i kroimy w słupki.
3. Główkę czosnku przekrawamy na pół. Cytrynę obieramy ze skórki. Papryczkę chilli kroimy w plasterki.
4. Ćwiartki układamy w żaroodpornym naczyniu lub na dużej blaszce. Dodajemy jabłka, cebulę, marchew, czosnek, skórkę z cytryny i pokrojoną w plasterki papryczkę.
5. Między kurczaka i warzywa układamy gałązki świeżych ziół.
6. Całość polewamy sokiem wyciśniętym z jednej cytryny i ok. dwoma łyżkami oliwy.
7. Kurczaka pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 200stopni przez ok. 45minut.
8. Ziemniaki wybieramy dość duże. Myjemy dokładnie szczoteczką. przekrawamy na pół i gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Trzeba jednak uważać, żeby ziemniaki się nie rozpadły. Będziemy je jeszcze zapiekać więc lepiej, żeby były minimalnie twarde niż miałyby się porozpadać. Ugotowane ziemniaki odcedzamy i zostawiamy do ostudzenia.
9. Kapustę szatkujemy w cienkie paski, cebulę i kiełbasę kroimy w kostkę. Kiełbasę wybierzmy jak najlepszą, ja miałam to szczęście, że kupiłam ją u znajomej gospodyni niedaleko mojej działki. Kiełbasa jest naprawdę wyśmienita, mięsna z aromatem czosnkowym.
10. Na patelni rozgrzewamy oliwę, dodajemy cebulę i podsmażamy aż zrobi się szklista.
11. Kapustę podgotowujemy w osolonej wodzie do momentu aż zmięknie.
12. Do cebuli dorzucamy kiełbasę i podsmażamy kilka minut. Kiedy lekko się zrumieni dodajemy kapustę.
13. Doprawiamy solą, pieprzem ziołowym, wyciśniętym przez praskę czosnkiem oraz świeżym oregano. Całość chwilę jeszcze podsmażamy.
14. Łyżeczką wybieramy miąższ ziemniaków, uważając żeby nie naruszyć skórki.
15. Wydrążony miąższ mieszamy z farszem na patelni.
16. Ziemniaki wypełniamy przygotowanym farszem z kapusty, cebuli i kiełbasy.
17. Na 15 minut przed końcem pieczenia kurczaka, układamy na blaszce faszerowane ziemniaki i zapiekam razem z kurczakiem.
Smacznego wieczoru Kochani !
środa, 12 czerwca 2013
Pulpety w sosie koperkowym podane z surówką z czerwonej kapusty
Zastanawiam się czemu dzień w pracy zawsze niemiłosiernie się dłuży, a czas wolny mija tak błyskawicznie, że nim się dziś obejrzałam, a już w telewizji zabrzmiał znajomy dźwięk sygnalizujący rozpoczęcie faktów.
Choć powiem szczerze, że czasem wolę dzielnie iść do pracy niż zupełnie niedzielnie stanąć przed wyzwaniem obowiązków domowych. Gotowanie uwielbiam, to moja największa pasja i miłość, sprzątanie w kuchni zasadniczo też zniosę, ale jeśli chodzi o pozostałe czynności, które w każdym domu trzeba wykonać, to uwierzcie mi darzę je ogromną niechęcią, wręcz nienawiścią.
Przeważnie wyręcza mnie w tym mój cudowny mąż, zgodnie z zasadą, ja pilnuję rachunków, zawartości lodówki i jego brzucha:). Świat kuchni należy do mnie, świat porządku domowego do niego. Czasem jednak zdarzają się takie sytuacje, że muszę stawić czoła temu co dzieje się w moim domu. Nie zawsze czuję, że podałam temu wyzwaniu, dlatego, żeby nie ponieść spektakularnej porażki, wynajduję milion rzeczy, które absolutnie muszę dziś zrobić. I tak pojechałam do jednego sklepu, później do drugiego, do banku, a potem ugotowałam obiad, wstawiłam pranie, kompot ugotowałam...i...nim się obejrzałam..., już po 19.00. Upsss.....Chyba dziś już nie zdążę posprzątać:).
Efekty mojego dzisiejszego pitraszenia przedstawiam poniżej:).
Pulpety w sosie koperkowym podane z surówką z czerwonej kapusty
Składniki na pulpety:
- 500g mięsa mielonego z indyka,
- cebula biała,
- średniej wielkości marchewka,
- jajko,
- bułka namoczona w mleku,
- 2 łyżki kaszy manny,
- sól, pieprz,
- mąka do obtoczenia pulpetów.
Sos koperkowy:
- 1/2 szklanki wywaru, w którym gotowały się pulpety,
- pęczek świeżego koperku + łyżeczka suszonego koperku,
- 250g gęstego jogurtu naturalnego/greckiego lub śmietany 18%,
- łyżka mąki pszennej,
- sól, pieprz do smaku.
Surówka z czerwonej kapusty:
- połowa średniej wielkości kapusty czerwonej,
- cebula,
- kawałek pora,
- 2 jabłka,
- sok wyciśnięty z całej cytryny,
- sok wyciśnięty z połowy pomarańczy,
- 2-3 łyżki śmietany,
- łyżka majonezu,
- pół łyżeczki cukru
- sól, pieprz do smaku.
Przygotowanie:
1. Do dużej miski przekładamy mięso, jeśli mamy w domu maszynkę do mielenia warto samodzielnie zmielić mięso. Ja użyłam mięsa z indyka, ale równie dobrze można użyć mięsa drobiowego czy wieprzowego. Pulpety z indyka są w smaku niezwykle delikatne, właśnie dlatego najczęściej to mięso wybieram.
2. Cebulę kroimy w bardzo drobną kostkę, marchewkę ścieramy na tarce o grubych oczkach.
3. Mięso doprawiamy solą i pierzem, dodajemy pokrojoną cebulę, startą marchewkę, jajko, kaszę manną i namoczoną w mleku bułkę. Wszystko dokładnie wyrabiamy.
4. W dużym garnku zagotowujemy wodę i dodajemy dwie łyżki jarzynki/soli, lub tak jak w moim przypadku używamy wywaru warzywnego.
5. Z mięsa formujemy zgrabne pulpety, obtaczamy w mące i wrzucamy na gotujący się wywar.
6. Pulpety gotujemy ok. 20minut.
7. Do mniejszego garnuszka odlewamy pół szklanki wywaru, dodajemy jogurt lub śmietanę, pęczek posiekanego koperku, łyżeczkę suszonego koperku. Chwilę gotujemy, a następnie zagęszczamy sosik, jeśli jest taka potrzeba, łyżką mąki pszennej. Na koniec sos doprawiamy solą i białym pieprzem.
8. Pulpety odcedzamy i zalewamy przygotowanym sosem koperkowym.
9. Podajemy z młodymi ziemniakami/kluskami śląskimi i ulubioną surówką. W moim przypadku bardzo prosta surówka z czerwonej kapusty.
10. Kapustę drobno szatkujemy i przez ok.5 minut blanszujemy.
11. Zblanszowaną kapustę przekładamy do miski. Doprawiamy sokiem z cytryny i pomarańczy. Dodajemy ok. płaskiej łyżki soli i odstawiamy do lodówki na 20minut.
12. Cebulę i pora szatkujemy dość drobno. Jabłka ścieramy na tarce o grubych oczkach.
13. Do kapusty dodajemy cebulę, pora, starte jabłka, śmietanę i majonez. Wszystko razem ze sobą mieszamy i doprawiamy świeżo mielonym pieprzem, cukrem, ewentualnie jeszcze solą. Dobrze, żeby surówkę przed podaniem wstawić na ok. godzinę do lodówki.
Smacznego wieczoru Kochani !
poniedziałek, 10 czerwca 2013
Nadziane paczuszki schabowe
Przez ostatnie dni cały czas przygotowywałam się do konkursu, przez co zapomniałam trochę o porządnym nakarmieniu brzucha mojego męża:). Dlatego wczoraj postanowiłam ku Jego radości ugotować wszystko co lubi. A przy okazji dręczona wyrzutami sumienia, że tak po macoszemu potraktowałam młodą kapustę, chciałam się zrehabilitować.
Nie będę dziś przedłużać, przy poniedziałku nawet myślenie nie wychodzi mi najlepiej:), dlatego zapraszam na porządny kawałek mięska :).
Nadziane paczuszki schabowe z Chrupiącymi Ziemniakami i Maminą Młodą Kapustą
Składniki:
- 4 kotlety schabowe,
- 2 plastry szynki,
- 2 plastry sera żółtego szwajcarskiego,
- kilka plasterków cukinii,
- 4 ząbki czosnku,
- 2 łyżki mielonych migdałów,
- sól, pieprz, słodka papryka,
- bułka tarta, najlepiej domowa,
- dwa jajka.
Przygotowanie:
1. Mięso rozbijamy na cienkie kotlety. Ząbki czosnku wyciskamy przez praskę i nacieramy nimi kotlety. Oprószamy z obydwu stron solą, pieprzem i słodką papryką.
2. Na każdym kotlecie rozkładamy plaster szynki, plaster sera i kilka plasterków cukinii, przykrywamy drugim kotletem. Mięsną paczuszkę spinamy wykałaczkami.
3. Do 3/4 szklanki bułki tartej dodajemy 2 łyżki zmielonych migdałów i dokładnie mieszamy.
4. Schabowe paczuszki obtaczamy w jajku, w bułce, jeszcze raz w jajku i ponownie w bułce.
5. Smażymy na rozgrzanym oleju rzepakowym lub słonecznikowym na złoty kolor.
6. Podajemy z chrupiącymi ziemniakami i młodą kapustką. Przepisy na te dodatki znajdziecie pod linkami znajdującymi się w tytule dania:). Można oczywiście podać także z gotowanymi ziemniakami, puree ziemniaczanym lub frytkami i z ulubioną surówką.
Smacznych Snów Kochani :)
czwartek, 16 maja 2013
Tradycyjnie gołąbki ! A co !
Kolejnym bardzo tradycyjnym daniem w moim domu, jak i pewnie w większości polskich domów:), są oczywiście gołąbki. Wśród młodego pokolenia nieco zaniedbane ze względu na pracochłonność tej potrawy. Niestety gołąbkom trzeba poświęcić trochę czasu, i szlak mnie zawsze trafia jak słyszę o gołąbkowej profanacji w postaci "bez zawijania". Warto temu daniu poświęcić nieco uwagi, bo po 1. może być niskokaloryczne, i taką wersję dziś Wam przedstawię, a po 2. to znakomity sposób na nakarmienie dużej ilości gości, lub na przygotowanie obiadu na kilka dni. Jeszcze nigdy nie udało mi się zrobić małej ilości gołąbków:), ale jak do tej pory nikt nie miał mi tego za złe:).
Zapraszam więc na pyszne gołąbki z mojej ulubionej kapusty włoskiej, w sezonie polecam również młodą kapustkę.
Gołąbki z kapusty włoskiej
Składniki:
- 1kg mięsa mielonego z indyka,
- 0,5kg mięsa mielonego z szynki wieprzowej,
- 400g ryżu brązowego lub kaszy jęczmiennej,
- duża główka kapusty włoskiej,
- 2 duże cebule,
- sól, pieprz ziołowy do smaku,
- 2 przeciery domowe po ok. 200ml,
- ewentualnie kilka łyżeczek koncentratu pomidorowego,
- 250ml gęstego jogurtu naturalnego lub kilka łyżek śmietany,
- duży pęczek świeżego koperku,
- sól, pieprz, cukier do smaku.
Przygotowanie:
1. Z kapusty zdejmujemy wierzchnie liście, które dokładnie myjemy, ale nie wyrzucamy. Zachowujemy je do wyłożenia dna garnka.
2. Następnie ostrym nożem wycinamy głąb.
3. Kapustę przekładamy w całości do garnka z wrzącą osoloną wodą. Gotujemy ok. 25 minut. Czas zależny jest od wielkości kapusty. Moja była wyjątkowo duża :).
4. Przelewamy kapustę zimną wodą, a następnie oddzielamy liście.
5. Z liści wykrawamy twarde zgrubienia i podgotowujemy je parę minut w wodzie, w której wcześniej gotowaliśmy już kapustę. Liście muszą być na tyle miękkie, żeby móc swobodnie zawijać w nie farsz. Kapuściany wywar zachowujemy !!!
6. Podgotowane liście przekładamy do miski z zimną wodą, a następnie odsączamy je na sicie.
7. Czas na farsz - ryż lub kaszę gotujemy na sypko, powinien być al dente.
8. Cebulę kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na łyżce oliwy.
9. Mięso mieszamy z przestudzoną cebulą i ryżem. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem ziołowym.
10. Gotowy farsz nakładamy na sparzone liście kapusty i zwijamy w zgrabne gołąbki.
11. Gołąbki układamy w garnku wyłożonym liśćmi kapusty, które wcześniej zachowaliśmy.
12. Całość zalewamy wywarem kapuścianym. Dodajemy porządną łyżkę soli, pokrojony drobno koperek i gotujemy pod przykryciem na małym gazie ok. 1,5 godziny.
13. Łyżką wazową odlewamy do mniejszego garnuszka trochę kapuścianego wywaru. Dodajemy przecier pomidorowy (ja miałam domowy z pysznych letnich pomidorów, tutaj specjalne podziękowania dla szwagra, z nadzieję, że w tym roku również zaopatrzy mnie w kilka słoiczków:), jeśli zaistnieje taka potrzeba dodajemy koncentratu, doprawiamy solą, pieprzem i cukrem. Na końcu zabielamy gęstym jogurtem lub śmietaną.
14. Tak przygotowanym sosem zalewamy gołąbki i gotujemy jeszcze ok. 40min. Trafił mi się wyjątkowo twardy egzemplarz kapusty:). Najlepiej w czasie gotowania sprawdzać widelcem miękkość kapusty.
Gołąbki tradycyjnie podajemy z ziemniaczkami i świeżym koperkiem. Są też rewelacyjne z chlebkiem moczonym w pomidorowym sosie :). Polecam serdecznie :) !!!
Bardzo żałuję Kochani, że nie zrobiłam zdjęcia przekrojonego gołąbka, żebyście mogli zobaczyć smakowity farsz, ale rodzina krzyczała, że chce jeść i nie dała zrobić więcej zdjęć :).
Jutro na szczęście już piątek, więc oby ostatni dzień w pracy minął Wam wyjątkowo Smacznie :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)















